7 elementów strony kancelarii, które budują zaufanie klientów

Klient, który szuka prawnika, ma jeden problem i wiele wątpliwości. Zanim zadzwoni, zanim wyje maila, najpierw oceni Cię po stronie internetowej. Jeśli strona nie wzbudzi zaufania w ciągu kilku sekund, klient przejdzie do konkurencji.

75%
klientów ocenia wiarygodność firmy na podstawie wyglądu strony internetowej
Źródło: Stanford Web Credibility Research

Dla kancelarii ta liczba jest jeszcze wyższa. Ludzie powierzają prawnikowi swoje sprawy, pieniądze, czasem wolność. Potrzebują pewności, że trafiają w dobre ręce. Strona jest pierwszym dowodem profesjonalizmu.

Oto 7 elementów, które wyróżniają strony kancelarii budzących zaufanie od tych, które odstraszają.

1

Profesjonalne zdjęcia zespołu

Zdjęcia stockowe są natychmiast rozpoznawalne. Klient widzi uśmiechniętych ludzi z amerykańskiego biura i wie, że to nie jest Twoja kancelaria. Prawdziwe zdjęcia budują więź, ponieważ klient jeszcze przed spotkaniem widzi, z kim będzie rozmawiał.

Dobrze
Profesjonalna sesja w kancelarii. Prawnik przy biurku, w sali konferencyjnej, z klientem. Naturalne światło, autentyczny kontekst.
Źle
Zdjęcia stockowe „business people shaking hands”. Identyczne zdjęcia na 50 innych stronach kancelarii. Brak twarzy, brak tożsamości.
2

Specjalizacje z opisem, nie lista

Większość stron kancelarii wypisuje specjalizacje jako listę punktów: prawo cywilne, prawo karne, prawo rodzinne. To nic nie mówi klientowi. Klient nie wie, czym jest „prawo cywilne”. Chce wiedzieć, czy rozwiążesz jego konkretny problem.

Dobrze
„Odszkodowania za błędy medyczne. Reprezentujemy pacjentów poszkodowanych przez szpitale i lekarzy. Średnia wygrana: 180 000 zł.”
Źle
„Prawo cywilne, prawo karne, prawo rodzinne, prawo gospodarcze, prawo pracy, prawo administracyjne.”
3

Opinie klientów z imieniem i branżą

Opinia „Polecam” podpisana „Jan K.” nie buduje zaufania. Opinia z pełnym imieniem, branżą i opisem sprawy jest społecznym dowodem skuteczności. Im bardziej konkretna, tym bardziej wiarygodna.

Dobrze
„Mecenas Kowalski poprowadził moją sprawę o odszkodowanie po wypadku. Wygraliśmy 120 tys. zł. Profesjonalizm i stały kontakt na każdym etapie.” — Anna Nowicka, właścicielka firmy transportowej
Źle
„Polecam. Profesjonalna obsługa.” — Jan K.
4

Case studies i realizacje

Klient chce widzieć dowody, że umiesz rozwiązywać problemy podobne do jego. Case study opisujące sprawę (zanonimizowanÄ…), zastosowane podejście i wynik to najpotężniejszy argument na stronie kancelarii. Zamienia abstrakcyjną obietnicę w konkretny rezultat.

Dobrze
„Sprawa: Odzyskanie 2,3 mln zł zaległości. Klient: firma budowlana. Czas: 8 miesięcy. Podejście: negocjacje + postępowanie sądowe.”
Źle
Brak jakichkolwiek przykładów realizacji. Klient musi uwierzyć na słowo.
5

Blog ekspercki z artykułami SEO

Blog na stronie kancelarii pełni dwie funkcje. Po pierwsze, buduje pozycję eksperta: klient czyta artykuł o swoim problemie i widzi, że się znasz. Po drugie, każdy artykuł to nowa szansa na pojawienie się w Google. Kancelaria z blogiem może mieć widoczność na dziesiątki fraz, nie tylko na „adwokat + miasto”.

Dobrze
Artykuł: „Jak dochodzić odszkodowania za wypadek przy pracy. Poradnik krok po kroku.” 2000 słów, konkretne porady, przykłady z praktyki.
Źle
Brak bloga. Albo blog z 3 wpisami sprzed 2 lat, każdy po 200 słów, bez wartości merytorycznej.
6

Certyfikaty i przynależność do izby

Wpis na listę adwokatów ORA lub radców prawnych OIRP to formalne potwierdzenie uprawnień. Klienci tego szukają, bo daje im bezpieczeństwo. Certyfikaty szkoleń, specjalizacji, wymiany międzynarodowej wzmacniają pozycję eksperta. Zamieszczaj je widocznie, nie na samym dole strony.

Dobrze
Sekcja „Uprawnienia i certyfikaty” z logotypami ORA/OIRP, numerem wpisu i certyfikatami specjalizacyjnymi. Widoczna w sekcji „O nas”.
Źle
Brak informacji o uprawnieniach. Klient nie wie, czy rozmawia z adwokatem, radcą prawnym czy doradcą bez uprawnień.
7

Formularz kontaktowy z RODO i telefonem

Formularz kontaktowy to moment konwersji, punkt, w którym odwiedzający staje się potencjalnym klientem. Musi być prosty (imię, email, krótki opis sprawy), musi mieć widoczny numer telefonu obok (dla tych, którzy wolą zadzwonić) i musi spełniać wymogi RODO (checkbox zgody + link do polityki prywatności). Brak RODO na stronie kancelarii to szczególna ironia.

Dobrze
Formularz: imię, email, telefon, opis sprawy. Obok: numer telefonu + godziny pracy. Checkbox RODO z linkiem do polityki. Potwierdzenie wysyłki.
Źle
Tylko adres email w stopce. Brak formularza. Klient musi sam napisać maila, co wymaga więcej wysiłku i obniża konwersję.

Podsumowanie

Żaden z tych elementów nie jest rewolucyjny. Każdy z nich jest logiczny i oczywisty, gdy się o nim przeczyta. Problem polega na tym, że większość stron kancelarii nie ma nawet połowy z nich.

Sprawdź swoją stronę. Ile z tych 7 elementów na niej znajdziesz? Jeśli mniej niż 5, Twoja strona prawdopodobnie odstrasz klientów zamiast ich przyciągać.

Profesjonalna strona kancelarii to nie koszt. To inwestycja, która zwraca się z każdym klientem, który do Ciebie trafi z internetu.

Chcesz stronę, która pracuje na Twoją kancelarię?

Bezpłatna analiza Twojej obecnej strony. Pokażemy, co można poprawić i jak zwiększyć zaufanie klientów.

Bezpłatna wycena